Jak działa mechanizm ściągania polskich długów za granicą? Co może komornik?

15.07.2017

0    12 731

mm

Autor:

Maja Nowicka

mm

Autor:

Maja Nowicka

Jak działa mechanizm ściągania długów za granicą, czyli co może, a czego nie ścigający nas komornik?

Do niedawna, pracujący za granicą obywatele RP posiadający nierozliczone długi z fiskusem polskim mogli spać spokojnie, ponieważ by stać się nietykalnym dla polskiego komornika wystarczył wyjazd i praca za granicą. Koniec z sielanką! Okazuje się bowiem, że obecnie komornik może właściwie wszystko, a umożliwiła mu to nowa Ustawa o ściąganiu długów na terenie UE. Wspomniana Ustawa dała urzędnikom polskim, a w konsekwencji i komornikom którzy działają z ich ramienia nieograniczone pole manewru w egzekwowaniu długów od przebywających poza granicami kraju dłużników.  Ustawodawca ustalił pułap poniżej którego ściąganie takiego długu za granicą jest po prostu nieopłacalne, a wynosi on 1.500 euro, czyli spać spokojnie nadal mogą ci których długi nie przekroczyły tej kwoty, natomiast w przypadku wyższych sum fiskus za pośrednictwem komornika może zająć nasze wynagrodzenia za granicą.

Ustawa zakłada wzajemną współprace w egzekwowaniu niepłaconych należności pomiędzy wszystkimi państwami Unii Europejskiej. Do jej zmiany, osoba zadłużona w Polsce nie mogła być ścigana za posiadane długi w ojczystym kraju np. na terenie Niemiec. Natomiast teraz, może stać się przedmiotem postępowania egzekucyjnego prowadzonego w stosunku do niej przez zagranicznego komornika w państwie należącym do UE.

Jeśli jesteśmy dłużnikami Skarbówki to szczerze mówiąc mamy powód do zaniepokojenia, bowiem w niektórych przypadkach w polskim prawie, zaległości podatkowe mogą ulec przedawnieniu dopiero po 10 latach, a nawet wcale i wtedy następuje ryzyko, że obowiązek spłaty naszych długów przejdzie na nasze dzieci.

W świetle nowelizacji omawianej ustawy, wystarczy by Urząd Skarbowy doprowadził do wystawienia na swojego dłużnika prawomocnego orzeczenia sądowego (wraz z tytułem wykonawczym), a wówczas może wystąpić do zagranicznego komornika o przeprowadzenie egzekucji naszych długów poza granicami Polski. Tyle jeśli chodzi o egzekwowanie długów należących się fiskusowi i urzędom państwowym.

Jak przedstawia się natomiast sprawa w przypadku należności w stosunku do wierzycieli prywatnych bądź banków? Po ostatnich zmianach w Ustawie, wygląda ona dość podobnie z tym, że procedury są nie co dłuższe, co nie oznacza, że unikniemy spłacania posiadanych długów w stosunku do w/w wierzycieli.

Prawo polskie nie przewiduje możliwości, by komornik albo wierzyciel będący osobą prywatną samodzielnie zajął czyjeś wynagrodzenie za granicą. Obowiązuje, więc zasada iż polscy komornicy z własnej inicjatywy nie mogą prowadzić egzekucji długów poza granicami kraju, ale mogą już „zlecić” takie działania np. komornikowi niemieckiemu.

Do wszczęcia takiej egzekucji długów w jakimkolwiek państwie należącym do UE niezbędne jest stwierdzenie wykonalności wyroku polskiego sądu przez sąd państwa w którym ma być prowadzona egzekucja długów, stosownego do miejsca zamieszkania dłużnika.

Należy złożyć odpowiedni wniosek do sądu okręgowego o przekazanie orzeczenia sądu polskiego do uznania go przez sąd zagraniczny. Do tego wniosku wierzyciel powinien dołączyć oryginał orzeczenia wraz z jego tłumaczeniem przez tłumacza przysięgłego, a wówczas uznany przez obcy sąd, polski wyrok może być egzekwowany przez tamtejszego komornika. Procedura nieco dłuższa, ale tak samo skuteczna jak w przypadku ściągania długów należących się polskiemu fiskusowi.

Niepokojące jest to, iż pojawiły się sytuacje, gdy zagraniczny komornik zaczyna z nas ściągać nie tyle sam dług, o ile odsetki wraz z kosztami postępowania sądowego i komorniczego, które jak wiadomo z doświadczenia, rosną w Niemczech w zawrotnym tempie i do absurdalnych kwot.

Prawdą jest, że podatki i długi trzeba spłacać w duchu zasady, ze jeśli się coś pożyczyło, to trzeba to oddać, ale trzeba również przyznać iż polski system pożyczkowo-bankowy przypomina raczej system pożyczania pieniędzy od mafijnego Al Capone i niewiele ma wspólnego z domeną demokratycznego Państwa chroniącego prawa swoich obywateli. Niestety nie są odosobnione przypadki dłużników, którzy wpadli w niekończącą się spiralę zadłużenia, pożyczając pieniądze na zaspokojenie podstawowych potrzeb swojej rodziny w jednej z żerujących na ludzkim nieszczęściu spółek, pożyczających pieniądze na olbrzymi i trudny do spłacenia procent odsetkowy.

Polscy ustawodawcy powinni czasem stanąć i po stronie obywateli zajmując się ustaleniem nowych przepisów regulujących kwestie pożyczania i oprocentowania pożyczek udzielanych obywatelom naszego kraju, gdyby odsetki były rozsądniejsze i przystępniejsze dla kieszeni zwykłego obywatela, zmniejszyłoby to liczbę potencjalnych zadłużonych w bankach. Jak zwykle w tych przypadkach, zabrano się za skutek bez rozwiązania przyczyny tego problemu.

Oczywiście jesli popadniemy w wyżej opisane tarapaty koniecznym jest zasięgnięcie rady u prawnika bo tylko taka osoba może nam pomóc oraz doradzić fachowo co w takiej sytuacji zrobić.

Żadna część ani całość artykułów  zamieszczonych na Portalu Status:Emigranci nie może być powielana lub dalej rozpowszechniana w jakiejkolwiek formie i w jakikolwiek sposób  w tym także elektroniczny lub mechaniczny albo na wszelkich polach eksploatacji, włącznie z kopiowaniem, szeroko pojętą digitalizacją, fotokopiowaniem, w tym także zamieszczaniem w Internecie, bez pisemnej zgody Portalu Status:Emigranci, oraz autorów artykułów.

Facebook