Jakie wartości przekazujesz swoim życiem?

09.08.2017

0    1 676

Foto: Pixabay. com

mm

Autor:

Wojciech Jary

mm

Autor:

Wojciech Jary

Jeśli zdecydowałeś się na wyjazd i życie za granicą, należy bardzo uważać, bo łatwo jest pogubić się w tym, co jest tak naprawdę w życiu ważne. Żyjemy w pośpiechu, skupiamy się na pracy i budowaniu dobrobytu i w pewnym momencie może dojść do tego, że źle poustawiamy swoje priorytety. Nie wiem, czy to dotyczy właśnie Ciebie, ale zdecydowanie miało to miejsce w moim życiu.

Odkąd pamiętam, zawsze głośno mówiłem o tym, że rodzina jest dla mnie najważniejsza. A jednak, gdy zacząłem zarabiać naprawdę dobre pieniądze, straciłem to kompletnie z oczu. Dałem się całkowicie pochłonąć pracy i rozwojowi.

Wszystko inne przestało się liczyć. Po powrocie do domu, czytałem książki lub oglądałem nagrania. 26 dni urlopowych wykorzystałem na szkolenia, na które też przeznaczałem bardzo duże sumy pieniędzy. To wszystko, stopniowo, doprowadziło do rozpadu mojego związku. Na szczęście, w porę się opamiętałem i dzisiaj jesteśmy szczęśliwym małżeństwem, ale nie życzę nikomu, aby musiał przechodzić przez to, przez co my wtedy przeszliśmy.

Dlatego mam dla Ciebie propozycję:

Wyobraź sobie, że przychodzi do Ciebie Twoje dziecko. Jeśli nie masz dzieci, niech to będzie siostrzeniec, bratanica, wnuczek, jakikolwiek mały człowieczek, który dopiero uczy się życia, dla którego jesteś w pewnym sensie autorytetem. Przychodzi i zadaje Ci pytanie: „Co jest w życiu najważniejsze?”. Co byś mu odpowiedział?

Jeśli chcesz wynieść z tego tekstu jak najwięcej, to przestań na chwilę czytać i odpowiedz sobie na to pytanie. Proces myślowy, który wydarzy się w Twojej głowie, będzie kluczowy do dalszych odkryć.
– Co jest według Ciebie najważniejsze w życiu? Wymień 3 główne wartości.

Ja, robiąc to ćwiczenie i mając przed oczami mojego synka, na pierwszym miejscu znowu postawiłem rodzinę. Nadal wierzę w to, że jeśli masz wybór pomiędzy ludźmi, a rzeczami, zawsze powinieneś wybrać ludzi.

Po drugie, podążaj za swoją pasją i buduj na niej swoje życie zawodowe. Nie zrażaj się tym, że na początku mogą być z tego marne pieniądze. Gdy staniesz się specjalistą w swojej dziedzinie, to Twoja wartość będzie rosła i naturalnie będziesz więcej zarabiał.

Po trzecie, bądź zawsze ze sobą szczery i postępuj zgodnie ze swoim sumieniem. Gdy wiesz, że czegoś nie powinieneś robić, po prostu tego nie rób.
Gdy następnie popatrzyłem na kartkę, pierwszą myślą jaka się pojawiła w mojej głowie, było: „Ty pieprzony hipokryto”.

Skoro rodzina jest najważniejsza, to dlaczego właśnie rozpoczynasz pracę, w której przez całe tygodnie nie będzie Cię w domu?

Skoro to podążanie za pasją, a nie pieniądze są w życiu najważniejsze, to dlaczego nie robisz tego, co Cię pasjonuje, tylko idziesz tam, gdzie Ci więcej zapłacą?
No i przede wszystkim, skoro masz być ze sobą szczery i postępować zgodnie z tym, w co wierzysz, to dlaczego tego nie robisz? Dlaczego nie przyznasz się do tego, że podjęta właśnie decyzja, jest zła?

Wracając teraz do pytania zadanego na początku. Mogę naopowiadać mojemu dziecku różnych, pięknych rzeczy o tym, jak żyć. Wiem jednak, że przykład, jaki będę dawał swoim zachowaniem, będzie o wiele ważniejszy. Tak po prostu jest. Dzieci uczą się przez obserwację i modelowanie zachowań swoich opiekunów. Jeśli siedzisz przy stole i mówisz dziecku, żeby się nie garbiło, a sam się w tym momencie garbisz, to nie oczekuj że Cię posłucha.

Możesz mieć najbardziej szlachetny system wartości, jeśli jednak nie żyjesz zgodnie z nim, to nic on nie znaczy. Ty sam, w takiej sytuacji stajesz się niespójny i ta niespójność z czasem zaczyna doskwierać. Pojawia się gorycz, wypalenie zawodowe, różnego rodzaju konflikty, a czasami, w skrajnych przypadkach nawet stany depresyjne.

Tego wieczoru, uświadomiłem sobie, że jeśli chcę być przykładem dla mojego dziecka, to muszę coś zmienić. Po miesiącu, zrezygnowałem z pracy i podjąłem decyzję o otworzeniu własnej działalności. W ten oto sposób, od stycznia tego roku jestem z synkiem w domu, uczestniczyłem w najważniejszych wydarzeniach w jego rozwoju i dzisiaj, piszę do Ciebie jako polishman abroad.

Decyzje, które podjąłem, nie były łatwe, ale mam głębokie poczucie, że to jest dokładnie to, co trzeba było zrobić. Że jeśli chcę być spójny i wiarygodny, to właśnie tak musiałem postąpić. Na dzień dzisiejszy mogę Ci powiedzieć, że zdecydowanie było warto.

Dlatego niezależnie od tego czy posiadasz dzieci, czy nie, czy mieszkasz w Polsce, czy za granicą, jeśli odpowiedziałeś sobie na pytanie, co jest dla Ciebie najważniejsze, to idź dalej i odpowiedz na kolejne:

– Czy to, jak żyjesz aktualnie, współgra z Twoimi wartościami?

– Jeśli nie, to co musisz zmienić, aby tak było?

– Co możesz zrobić już dzisiaj?

To tyle z mojej strony. Zapraszam Cię do komentowania. Jeśli to, co napisałem ma dla Ciebie sens, to możesz to polubić, bądź udostępnić, aby także inni mogli z tego skorzystać.

Spodobał Ci się ten tekst? To przeczytaj również: „Gdzie będziesz za kilka lat?” klikając TUTAJ.

 

Facebook